WRITE POST TITLE HERE...

WRITE POST DESCRIPTION HERE...

WRITE POST TITLE HERE...

WRITE POST DESCRIPTION HERE...

ULTRA KAMIEŃSK II

WRITE POST TITLE HERE...

WRITE POST TITLE HERE...

WRITE POST DESCRIPTION HERE...

WRITE POST TITLE HERE...

WRITE POST DESCRIPTION HERE...

WRITE POST TITLE HERE...

WRITE POST DESCRIPTION HERE...

WRITE POST TITLE HERE...

WRITE POST DESCRIPTION HERE...

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

12-godzinny bieg w Krakowie, czyli ponad setka w nocy

To była wyjątkowo spontaniczna decyzja: synku, a czy mógłbyś te legendarne pokemony połapać sobie w Krakowie pod koniec lipca? Mógłbym, a co? A bo w dzień byśmy połapali, a w nocy sobie tatuś pobiega podczas takich zawodów, co się nazywają Gala Biegów Ultra, dobra? Dobra.

sobota, 1 lipca 2017

Nocny Półmaraton, czyli Mróz na Wyspach Owczych

Kolejny rok, kolejny udział w Półrocznym Półmaratonie o Północy i kolejny raz, gdy stwierdzam z całą pewnością, że jeśli nigdy nie zostanę pisarzem publikującym swoje książki, to tylko dlatego, że zacząłem biegać...

poniedziałek, 15 maja 2017

Leśna Doba - ultramaraton dla początkującego

żTo dzieje się naprawdę! Wymyśliłem ultramaraton. I robię go. Organizuję znaczy. Nie sam oczywiście, tylko ze stowarzyszeniem. 24-godzinne ultra w Lesie Karolewskim. Dla każdego. Wystarczy chcieć i mieć już choć z pół roku w nogach. Głowa znów zajęta, dawno już przecież niczym się nie stresowałem, prawda... ;)

poniedziałek, 8 maja 2017

Wings for life i przebudzenie szybkości :)

Co poradzić na to, że wszelkie fundacje i akcje charytatywne przeprowadzane na masową skalę wzbudzają we mnie lekką niechęć, pobudzając jednocześnie wyssaną chyba z mlekiem matki skłonność do teorii spiskowych? Walczyć czy zaakceptować? A może po prostu iść czasem za głosem serca i dać się ponieść emocjom? Takim jak dziś, które poczułem, gdy oglądając w necie transmisję z Wings for Life poczułem nagle, że naprawdę chcę zacząć szybko biegać na długie dystanse.

piątek, 28 kwietnia 2017

DOZ 2017 - burzowe światło w centrum Łodzi

Start w łódzkim maratonie miał być testem obrazującym rozmiar spustoszeń poczynionych przez minioną zimę. Mimo wielu niewiadomych, podchodziłem do niego na spokojnie i z wielkim luzem, gotów na zejście z trasy przy najsłabszym choćby ostrzeżeniu ze strony lewej kostki. Nic takiego się nie stało i tylko sobie podziękować mogę za to, że w tak pięknym stylu do złamania "czwórki" zabrakło mi 13 sekund.

 

Ultra Dystans Copyright © 2011 -- Template created by O Pregador -- Powered by Blogger