niedziela, 23 marca 2014

01:47:28 - moje zwycięstwo!

Ha! Już po debiucie.

Trzy godziny temu, z czasem 01:47:28 netto dobiegłem do mety IV Pabianickiego Półmaratonu ZHP na 460 miejscu w kategorii Open. W M30 byłem sto sześćdziesiąty czwarty. Strata do zwycięzcy: trzydzieści pięć minut. Średnie tempo: 5:06. Uczucie na mecie: radość nie do opisania!

A przecież po wydarzeniach z pamiętnej niedzieli gdzieś w głębi bałem się, że znów coś pęknie i nie dam rady złamać dwóch godzin...

O rany, ale to niesamowite uczucie jest przebiec metę wiedząc, że dało się z siebie wszystko. Że nic nie mogło już pójść lepiej. Że nogi, płuca i - co najważniejsze - głowa wytrzymały. Że treningi przyniosły efekt (przecież pięć tygodni temu na pucharze DOZu ze dwa kilometry z dwudziestu musiałem przejść, bo nie miałem siły nawet potruchtać!) Że... a zresztą kogo to poza mną obchodzi ile tych "że" zawarło się w tej jednej sekundzie? Liczy się nie wynik, a wytrwałość. Zrobiłem to! Wystartowałem i ukończyłem!

Już jestem zwycięzcą... 


Dzięki braciszku:)


0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

Ultra Dystans Copyright © 2011 -- Template created by O Pregador -- Powered by Blogger