środa, 26 marca 2014

Piotr Drużyna - moja pierwsza koszulka!

Nareszcie! 

Po dwóch miesiącach oczekiwania - i regularnego uczestniczenia w treningach oczywiście - dostałem dziś swoją pierwszą koszulkę techniczną! Nie kupioną czy znalezioną pod choinką, a własnonożnie wybieganą!


A jak tupałem nóżką, gdy Jacek Chmiel otwierał pudełko! A jakie kłębowisko myśli musiałem utrzymać pod czaszką! Będzie Piotr, czy nie będzie Piotra? A jak będzie tylko jeden, to co? Skakać w górę, wydzierać innemu Piotrkowi z ręki? Walić w ryj od razu, czy poczekać trochę, zamknąć się w kiblu i ukraść mu z torby, jak będzie biegał? Kurdę, chyba za daleko od Jacka stoję, muszę wcisnąć się bliżej... i tym podobne, żeby przytoczyć zaledwie kilka.

Normalnie jakbym nigdy nie miał żadnego tiszirta w szafie!:) I jakbym nigdy nie obśmiewał tych, co stoją w kolejkach przed otwarciem nowej Biedronki...

Skąd ta radość? Ano stąd, że zapracowałem. Nie opuściłem żadnego treningu i choć nikt nie liczył, to JA wiem, że nie odpuściłem ani razu! Że sobie ten kawałek materiału z moim imieniem na plecach zwyczajnie wybiegałem...

Dobra, oto koszulka z najważniejszej strony:


PIOTR DRUŻYNA DOZ ACTIVE DRY:) Pomarańcz na wypasie, nadruk oby niespieralny za szybko, a materiał delikatny niczym gejszowe kimono do łaskotania męskich (cenzura).

Przetestuję przy najbliższej okazji.

Mam tylko nadzieję, że nie obciera sutków...

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

Ultra Dystans Copyright © 2011 -- Template created by O Pregador -- Powered by Blogger