piątek, 4 kwietnia 2014

Dyplom w kieszeni, czyli mówcie mi Pan Dziennikarz:)

Nareszcie moja ukochana uczelnia skompletowała wszystkie dokumenty, dzięki czemu mogłem wczoraj odebrać swój dyplom wraz z kompletem dokumentów.

Jak miło!


Niby tylko kawałek sztywnego papieru oprawiony w sztuczne coś, a poziom prestiżu w bloku sięgnął by trzeciego piętra. Na razie tylko "by", bo chyba nikt z sąsiadów UD nie czyta...

Trudno, najważniejsze że ja wiem i że mam papier! Teraz muszę tylko usiąść i zaprojektować nowe wizytówki, żeby mieć czym wypychać portfel. Myślałem o czymś takim:


I jak myślicie, nada się? :)

I jeszcze tylko na koniec dowód, że podstawa prawna mego naukowego tytułu istnieje:


Z poważaniem, Autor

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

Ultra Dystans Copyright © 2011 -- Template created by O Pregador -- Powered by Blogger