piątek, 23 maja 2014

O zmianach, kurzu i szczęśliwości...

Od samego rana siedzę w kurzu, pyle i hałasie. A ja podśpiewuję i piszę. Wczoraj kliknąłem "Lubię to" na jakiejś stronie! Przedwczoraj wziąłem udział w dwóch konkursach! Co się dzieje?! Czy to jeszcze ja, czy już mnie podmienili Marsjanie?


 Jakiś metr ode mnie wykuwają w stropie dziurę na kanalizację. Bo nad miejscem mojej pracy będzie fryzjer. Siedzę, myśli własnych niemal nie słyszę, pył zgrzyta mi pomiędzy zębami, a ja... uśmiecham się i cieszę! Pewnie, lepiej byłoby gdyby fryzjer nie chciał w tym miejscu zlewu! Albo żebym pracował na dachu. Ale jest jak jest i moje wkurwienie nic by nie zmieniło. Więc się nie wkurwiam... panowie skończą, ja posprzątam. I będę żył kilka minut dłużej...

Chociaż kto wie, może zaraz umrę na pylicę płuc?:)

Ale to nie koniec zmian! Wczoraj na przykład coś mnie podkusiło i "polubiłem" taki jeden wpis na innym blogu. Pierwszy raz w życiu! Do tej polubiałem coś tylko wtedy, jak mnie ktoś z rodziny prosił:) A tu masz! Sam z siebie, tak zwyczajnie KLIK! i lubię to. Niesamowite...

I jeszcze jedno: odkąd pamiętam nie brałem udziału w konkursach, bo jakoś wbiło mi się do czaszki, że i tak nic nie wygram. A tu proszę: przedwczoraj nie dość, że wziąłem udział, to jeszcze w dwóch od razu! Aż się za głową złapałem, jak było już po wszystkim...

No a teraz się martwię. Bo jak ja to już nie ja? No co, kto mi udowodni, że nie podmienili mnie eksperymentujący na nas naukowcy z Marsa? Albo że to nie program komputerowy w Matriksie zmienił coś w moich snach, bo zacząłem się za bardzo wiercić w swoje wanience z kisielem? No? Jest jakiś chętny z dowodem?!

(chwila ciszy, jak w ten najgłupszej z głupich reklamie jakiegoś banku, gdzie mi Pan każe iść na herbatę, a ja go z uśmiechem wyłączam)

Tak myślałem...

No dobra, ja czy nie ja, panowie skończyli, idę się otrzepać z kurzu i czas to zacząć sprzątać.

Godzina później:

Ha! ludzie są jednak powaleni. Panowie majstrzy powiedzieli mi przed chwilą, że ktoś im dwa razy przeciął przedłużacz (w lokalu nie ma jeszcze prądy i ciągneli z klatki schodowej) i raz dostali z okna jajkiem! A niech mnie...

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

Ultra Dystans Copyright © 2011 -- Template created by O Pregador -- Powered by Blogger