poniedziałek, 8 maja 2017

Wings for life i przebudzenie szybkości :)

Co poradzić na to, że wszelkie fundacje i akcje charytatywne przeprowadzane na masową skalę wzbudzają we mnie lekką niechęć, pobudzając jednocześnie wyssaną chyba z mlekiem matki skłonność do teorii spiskowych? Walczyć czy zaakceptować? A może po prostu iść czasem za głosem serca i dać się ponieść emocjom? Takim jak dziś, które poczułem, gdy oglądając w necie transmisję z Wings for Life poczułem nagle, że naprawdę chcę zacząć szybko biegać na długie dystanse.


Jest w mieście Łodzi jakiś Jarema, który ma taki sam, jak mój problem. Wiele rzeczy wzbudza w nim niechęć, którą potem wyklepuje paluszkami na klawiaturze, pisząc komentarze tam, gdzie nawet największym pokrzywdzonym w sprawie, o której Jarema pisze do głowy nie przyszło ich napisać. I Jarema ma do tego prawo, niestety, choć powinno mu się je czasami odbierać (jak i mnie zresztą). Takie życie. Zdarza się, prawda :)

Dzisiejszy Wings for Life pomógł mi zrozumieć, jak bardzo brakuje mi po ostatnich miesiącach porządnego biegowego łomotu. Patrzyłem najpierw, jak Dominika Stelmach zostaje najlepszą kobietą na świecie, a potem przyglądałem się z coraz większym podnieceniem temu, co Bartek Olszewski wyprawiał w Mediolanie. Tak biegać... pewnie już nie dam rady, ale złamanie 3:30 jeszcze w tym roku jest co najmniej wysoce prawdopodobne. I przebiec sto kilometrów w mniej niż dziesięć godzin. Muszę tylko kupić odpowiedni wózek i zabierać młodego na długie wybiegania.

A skoro już o bieganiu i szybkości mowa... chyba dobrze się stało, że ta zima była taka, jak była. Nie dość, że na teście wydolnościowym wyszło mi, że moja wydolność w tlenie wzrosła (jestem pół minuty szybszy na obu progach niż byłem w listopadzie minionego roku!), to jeszcze jaram się każdym kilometrem, jak niemowlak podstawionym pod nos cyckiem. I o ile radość biegania jakoś ogarniam, to ten tlenowy progres jakoś ciężko mi zrozumieć. I chyba znów wezmę z kupki "na zegarek" parę złotych, bo strasznie korci mnie, żeby w końcu pobiegać według ułożonego przez trenera planu...

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

Ultra Dystans Copyright © 2011 -- Template created by O Pregador -- Powered by Blogger